Coraz bardziej
dokuczliwym zjawiskiem staje się zamiana strony startowej przeglądarki WWW
zwana homepage hijac- king.
Czasami wystarczy skonfiguro- wać ponownie przeglądarkę, by pozbyć się problemu,
ale z re- guły to nie wystarcza.
Zwykle zmiana taka związana
jest z zainstalowaniem bez naszej wiedzy specjalnego programu,
który będzie ustawiał stronę startową za każdym uruchomieniem przeglądarki.
Program taki, ukryty zazwyczaj pod etykietką "rozszerzenia przeglądarki"
(browser enhance- ment), umieści swoje wywołanie w sekcji rejestru Windows Run i będzie uruchamiany wraz ze startem systemu.
Co gorsze, modyfikacja lub usunięcie samego klucza
rejestru niczego nie zmieni. Z ograniczoną pomocą może
przyjść uruchomienie programu msconfig (Start -
Uruchom) i odnalezienie wpisu, który pojawił się z
chwilą wystąpienia problemów. Z tym jednak nie każdy
sobie poradzi, tym bardziej, że niektóre aplikacje
potrafią bardzo sprytnie instalować swoje kopie (np.
iedll.exe lub awinrar.exe które "pozyskałam"
z sieci przygotowując się do tego tematu.
Pewnym ale tylko doraźnym
rozwią- zaniem może być zainstalowanie ap likacji
StartPage Guard v.2.51, która w przypadku pojawienia się
takiego problemu poinformuje nas stosownym komunikatem.
Trzeba w takim przypadku określić konkretną stonę
startową w polu "selected" lub wybrać
"blank" i bezwzględnie zgo- dzić się na start
aplikacji wraz z systemem Windows.
Po restarcie problem powinien znik- nąć ale przyczyna
nadal pozostanie nieusunięta.
Nie jest to zatem rozwiązanie jakie- go oczekujemy. Kto
jednak będzie
zainteresowany tą aplikacją może ją
pobrać i zainstalować. StartPage Guard jest
darmowy. Pobierz
StratPage Guard.
Każdy, kto potraktuje jednak poważnie
ostrzeżenie o zainfekowaniu komputera z pewnością
zechce działać bardziej skutecznie.
Sugerując się podpowiedzią zawartą w komunikacie
StarPage Guard przystąpiłam do działania, które możecie
potraktować jako test skuteczności dostępnych
aplikacji.
Na pierwszy ogień poszło skanowanie
bardzo przydatnym programem Ad-aware, skutecznie wyszukującym
programy szpiegowskie i aplikacje spyware.
Program, który szerzej omówiłam na
stronie "Szpiedzy z Internetu" wykrył wrogą
aplikację sys.exe zlokalizowaną w katalogu c:\windows\system
i kilka zmian w kluczach rejestrowych. Chwała mu za to.
Po usunięciu ujawnionych szpiegów i restarcie komputera
problem z oknem startowym przeglądarki powrócił jednak
ponownie i StartPage Guard po raz kolejny zameldo- wał o
infekcji. W tym miejscu wyjaśniam, że świadomie nie
pozwoliłam aplikacji StartPage Guard na przywrócenie moich ustawień.
Zaufania do Ad-aware jednak nie straciłam i nadal go
polecam.
Podejrzewając
obecność trojana wytoczyłam następne siły w postaci
darmowej aplikacji
SWAT IT. Oczywiście rozpoczęłam
od uaktualnie- nia biblioteki i następnie przystąpiłam
do skano- wania partycji C.
Otrzymany wynik był negatywny - plików zainfe- kowanych
nie odnaleziono.
Pomimo pewnego uspokojenia oznaczało to jed- nak, że mój
problem nadal pozostał aktualny.
Niezależnie od skuteczności w tym konkretnym przypadku,
aplikację warto ściągnąć i zainstalo- wać. Oprócz
wyszukiwania koni trojańskich można ją wykorzystać także
do śledzenia aktywnych procesów, a informacja taka w
wielu przypadkach może okazać się przydatna.
Polecam bezpośrednio link producenta.
Nie wierząc bardzo w sukces zastosowałam
jeszcze skaner antywirusowy On-line MKS
Tym razem ograniczyłam się jednak tylko
do katalogu C:\Windows
oraz podkatalogów tego folderu, gdzie ewentualny szkodnik
mógł być zlokalizowany. Jak widać na rysunku powyżej
plików zainfekowanych nie znaleziono.
Drążąc temat dalej z przykrością stwierdziłam, że
temat homepage hijacking praktycznie nie istnieje na
polskich stronach internetowych. W świecie było już
znacznie lepiej, ale głównie trafiałam na posty alarmujące
o tym problemie nie znajdując rozwiązania.
W końcu
dotarłam do strony http://www.komando.com
a stąd do ciekawej aplikacji Spybot - Search&Destroy służącej do skanowania "spyware,
adware, hijackers and other malicious software".
Spybot
- Search&Destroy po instalacji i
uaktualnieniu bibliotek znalazł winowajcę i rozwią- zał
problem.
Program jest darmowy, a ze względu
na udokumentowa- ną przydatność, zasługuje na uwagę i
znalezienie się w Waszych zbiorach. Program możesz pobrać
klikając na jego logo.
Kto chce się z nim bliżej zapoznać
zapraszam dalej >>>