| Samochodem
do Blanes - na miejscu |
Trochę raju na Ziemi Wjeżdżając do
miasteczka od zachodu tj. od granicy z Fran- cją z łatwością
traficie na ulicę Avinguda de la Pau. Po prostu inaczej
nie można. Jadąc prosto, do końca, znaj- dziecie się
na rozległym skrzyżowaniu w kształcie kwadratu gdzie
trzeba skręcić w lewo w Rambla Joaquim Ruyra. Na tym
kończy się problem z dojazdem.
Na końcu tej ulicy, gdy zobaczycie już morze i piękną
skal- ną wysepkę Sa Palomera znajdziecie się na Placa
de Cata- lunya, przy którym po prawej stronie
zlokalizowano cent- rum informacji turystycznej. |
 |
|
Tam
znajdziecie wszystko, a przede wszystkim plan miasta, dzięki któremu będziecie mogli poruszać się po wąskich
ulicach i trafić do swojego hotelu. |
Stąd można wyruszyć na
przejażdżkę ciuchcią, lub spacerowym autobusem do
ogrodu botanicz- nego, albo normalnym autobusem do
Barcelony (około 60 km). W centrum informacji poproście
o plan Barcelony z trasami autobusów turystycznych. Ich
zaletą jest to, że wykupując bilet dzienny możecie
wyjść w dowolnym miejscu, zwie- dzić go, a następnie
wsiąść do następnego i kontynuować wycieczkę po
dobrze opracowanej trasie.
Nie zapomnijcie też o planie ogrodu botanicznego,
zapytajcie o do- jazd do miasteczka wodnego i rozkład
rejsów stateczków wyciecz- kowych np. Cabo de Creus.
Tak wyposażeni możecie układać już plan na kolejne
dni. |
 |
Plaże
Plaża miejska w samym Blanes rozciąga się
od Portu aż do skalistej wysepki Sa Palomera, gdzie
przechodzi w bardziej rozległą plażę S'abanell. Tu,
podobnie jak na innych plażach, trzeba mieć podstawowy
ekwipunek do nurkowania. Kto nie umie pływać będzie
żałował. Można wprawdzie wybrać się na wycieczkę
statkiem klasy Glass Boat i przez szklane dno podzi- wiać
podwodny świat, ale to nie to samo.
|
 |
Tuż za portem znajduje się malutka skalista plaża Punta
Santa Anna skąd roztacza się wspaniały widok na
ogród botaniczny i odległe wybrzeże. Tu najchętniej
trenują też szkółki płetwonurków z całej Europy. Koniecznie
trzeba zacumować przy małej plaży Boadella
o niezwykle drobnym piasku. Pomimo, że na większości
plaż panuje duża swoboda i dowolność ubioru tutaj
jest zdecydo- wanie największa. Koniecznie trzeba też
pospacerować załomami skalnymi kryjącymi kolejne,
jeszcze mniejsze zatoczki. |
| Trzeba odwiedzić
(przynajmniej z daleka) plaże w Fenals i Lloret
pomimo, że to duże plaże miejskie i panuje tu
straszny tłok. Dopiero wtedy można w pełni docenić
istnienie takich jak Boadella. Aby zobaczyć całe Costa
Brava trzeba poświęcić jeden dzień na morską
wycieczkę do m. Tossa de Mar. Tu uderza w
oczy kontrast średniowiecznej warowni i nowoczesnych
hoteli. Warto wejść na zamkowe wzgórze opadające
zboczem na piaszczystą plażę (gruby piasek) i oczywiście
popływać na nieco większej fali. Nie zapomnijcie
zabrać plażowego parasola! |
Barcelona
Po prostu trzeba tam pojechać. Jeżeli wybierzecie się
własnym samochodem jedźcie autostradą i tuż przy
porcie odbijcie w lewo. Bez trudu znajdziecie podziemny
parking. Stąd pieszo po porcie, a jak się uda - kolejką
linową nad nim. Skusi Was strzelista kolumna Kolumba (Mirador
de Colon), na szczyt której można wjechać windą i
podziwiać panoramę miasta. Dalej pieszo po słynnym i
mocno przereklamowanym Ramblas aż do Palca de Catalunya.
Tu warto znaleźć się wieczorem i trafić na koncert
fontann. Stąd najlepiej czerwonym autobusem pojechać
do słynnej katedry de la Sagrada Familia. Koniecznie
trzeba być też na wzgórzu Montjuic gdzie poza wspaniałym
par- kiem znajdziecie okazję do odrobiny szaleństwa
w wesołym miasteczku. Koniecznie pokręćcie się na
wielkim kole młyńskim skąd widać dosłownie całą
Barcelonę. Jeżeli uda się Wam to wszystko w jeden
dzień wrócicie skonani ale szczęśliwi. |
 |
 |
Lloret
Teraz dzień totalnego luzu i szaleństwa. Wielkie
miasteczko wodne Parc Aquatic na powierzchni 120
tys. metrów kwadratowych. Baseny, fontanny, zjeżdżalnie
wodne, kryształowa woda i czystość. Znajdziecie tam również
wydzielone strefy i atrakcje dla najmłod- szych. Starszym
nieco, proponuję Wild River, Kamikazes i Bungee Jumping.
Na miejscu restauracje, lodziarnie, ale też punkt
informacji turystycznej i pomocy medycznej nie tylko dla
przestraszonych. Do Lloret warto też przyjechać
wieczorem na zakupy.
Jardi Botanic Mar i Mutra
Jak piszą w przewodniku "musisz przyjechać do
jednego z najpięk- niejszych ogrodów botanicznych w
Europie" i nie ma w tym przesady |
| Położony na wzgórzu
de Sant Joan, na powierzchni 16,5 hektarów gromadzi
przepiękne zbiory roślinności zgrupowanej w ponad 20
enklawach. Ze wzgórza parkowego przepiękny widok na
wybrzeże. |
Inne atrakcje
Katalończycy lubią świętować. Bardzo hucznie
obchodzona jest tu wigilia św.Jana (Dia de Sant Joan),
a przygotowania trwają przez kilka dni. Słychać też
coraz częstsze wybuchy fajerwer- ków, których
posiadacze nie mogą się doczekać tej nocy. W tym dniu
prawie wszystko jest pozamykane! Możecie też trafić
na uliczki całkowicie zamknięte dla ruchu, na których
mieszkańcy układają wspaniałe dywany z kwiatów. W
lipcu organizowany jest doroczny festiwal w Blanes,
w tym konkurs sztucznych ogni przy, na który zjeżdżają
najbardziej znani producenci z całej Europy. W Lloret
de Mar odbywają się słynne uroczystości ku czci Św.
Krystyny. Święto trwa dwa dni i jest bardzo
widowiskowe. Warto po przyjeździe zapoznać się też z
kalendarzem takich imprez, albo wręcz dostosować do
nich termin pobytu.
|
|
|